Lis
28
2017

Świąteczna wioska, czyli mój kalendarz adwentowy

Witajcie 🙂

Grudzień już tuż, tuż, więc z czym innym mogłabym się z Wami dziś przywitać, jeśli nie swoim tegorocznym kalendarzem adwentowym?Co roku staram się wykombinować coś nowego. W tym roku udało się zrealizować pomysł, który chodzi za mną już od kilku sezonów… i przyznam, że jestem zadowolona z efektu 😛 Bardzo chciałam zamiast jednego dużego domku ze skrytkami (który możliwe, że mieliście już okazję oglądać) zbudować tym razem… całą wioskę 😀 No i zbudowałam!

 

 

A tak, pokrótce, to wyglądało:

Wszystkie elementy wycinałam z gładkiego białego, grubszego kartonu (ale oczywiście można też skorzystać z kolorowych papierów scrapowych). Wymierzyłam w przybliżeniu wszystkie części, zrobiłam ich listę wraz z ilością sztuk i wreszcie rozplanowałam je na kartonach, by jak najefektywniej je wykorzystać.

 

 

Moje domki powstały przy użyciu mojego najnowszego, wyczekanego zestawu wykrojników firmy Tonic Studios. Ten konkretny już w sklepiku dostępny akurat nie jest, ale znajdziecie tam inne, równie fajne, wykrojniki do domków 3d – np taki od Tonica, albo taki, taki oraz taki od Sizzixa, albo ten od Creative Expressions. Oczywiście można również skorzystać z gotowych tekturek 3d, jeśli nie mamy czasu na wycinanie.

Dzięki wykrojnikowi przygotowanie baz pod domki było o wiele szybsze, niż gdybym cięła je ręcznie. Dodatkową pomocą była maszynka Big Shot Plus, która oferuje większe pole do wycinania niż zwykła, dzięki czemu można wycinać kilka wykrojników na raz i praca idzie o wiele szybciej, zwłaszcza, że część elementów musiała być wycięta po 48 razy, a niektóre nawet w jeszcze większej ilości, jak np „dachówki” na daszki, które wymyśliłam sobie w trzech warstwach po każdej stronie, co daje prawie 150 sztuk wycinanek…

 

 

Kolejnym krokiem było oczywiście sklejenie wszystkich 24 domkowych baz. Domki sklejałam nieco inaczej niż zaplanował to producent wykrojników, dzięki czemu są one łatwe do wielokrotnego otwierania i zamykania, bez ryzyka ich uszkodzenia, a domek po zamknięciu nie ma widocznych żadnych elementów zamykających czy mocujących 🙂

 

 

Przy pomocy wykrojnika brzegowego oraz nożyczek ozdobnych wycięłam też ozdobne paski mające imitować elementy więźby dachowej, a ozdobny narożnik ułatwił dla odmiany przygotowanie  małych daszków na drzwiami.

I pozostało już najprzyjemniejsze, czyli ozdabianie 🙂 W moim zestawie było mnóstwo rożnych dodatkowych wykrojników do wycinania ślicznych ażurowych ozdób na ścianki, ja tym razem jednak z nich nie skorzystałam, wymyśliłam sobie słodką, cukierkową wioskę. Ścianki domków ozdobiłam panelami zabarwionymi przy użyciu akwareli; w ten sam sposób nadałam kolor mniejszym elementom, takim jak okna czy drzwi, oraz innym dekoracjom, np choinkom. Jednak zanim pomalowałam je farbą, przy pomocy płynu maskującego pokryłam je kropeczkami, tak samo, jak widać to na zdjęciu poniżej, na przykładzie choinek:

 

 

Gdy płyn zasechł, użyłam akwareli i odłożyłam gotowe elementy, a kiedy były już suche – starłam czubkiem palca kropki z płynu, odsłaniając białe kropeczki – w moim zamyśle efekt miał się trochę kojarzyć z padającym śniegiem, a trochę wzmacniać jeszcze bardziej cukierkowy, słodki wygląd domków 🙂

Kilka domków ozdobiłam nieco inaczej, narysowałam 4 szablony w kształcie frontów kamieniczek i wycięłam je w papierze kraftowym. Ozdobiłam je białym żelopisem uzyskując efekt klasycznego piernikowego domku.

 

 

Daszki wszystkich domków pokryłam pastą brokatową, dzięki czemu przepięknie się mienią, jak pokryte zmrożonym śniegiem. Narysowałam też i wycięłam dla kilku domków girlandy z lodowych sopli, które pokryłam dla odmiany pastą śniegową z brokatem (podobną jak tutaj). Kilka innych ozdobiłam „prawdziwymi” girlandami, i malutkimi bombeczkami, ponieważ starałam się, by domki były w miarę różnorodne. I gotowe! 🙂

 

 

Pozostało ponumerować i umieścić domki w docelowym miejscu, i już za kilka dni będzie można zacząć sprawdzać co dla nas Mikołaj zaplanował (bo w domkach, oprócz małego upominku, jak zawsze umieszczę też propozycje wspólnej zabawy czy wspólnych przygotowań do Gwiazdki na dany dzień, np pisanie listu do Mikołaja, ozdabianie choinki, wieczorny spacer i oglądanie świątecznej iluminacji ulic itd). U nas domki wylądowały na mojej drewnianej choince, która już od kilku lat wykorzystuję jako bazę do kolejnych kalendarzy adwentowych:

 

 

Kilka zbliżeń – bo nie jest łatwo oddać tak dużą rzecz ze szczegółami na jednej fotce 🙂

 

 

 

Otwieranie, jak widać, jest bezproblemowe 🙂

 

 

Mam nadzieję, że spodobał Wam się efekt, bo ja i najmłodsi domownicy (i ci starsi też!) jesteśmy z  tegorocznego kalendarza zadowoleni i nie możemy się już doczekać otwarcia pierwszego domku!

Pozdrawiam,
ushii

 

 

W pracy wykorzystałam:

 

      

   

    

Powiązane posty

O Autorze: Ushii

Nie umiem siedzieć i się nudzić, uwielbiam próbować nowych rzeczy… a poza tym uwielbiam dobre towarzystwo, dobre wino i dobrą książkę :)

komentarze 3 + Dodaj komentarz

  • cudowny !!! talenciara z Ciebie !!!

  • Tyle pracy!!!!! Przecudne!

  • Piękny kalendarz! U nas też w tym roku domki. Wczoraj posklejałam im dachy, dzisiaj powkładam tajemnicze karteczki, a jutro zawiśnie na specjalnej drabince. 🙂

Napisz komentarz

Menu

Design Team

Zapraszamy!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Facebook

Sorry! No Instagram Shortcode Found.

Archiwum

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie