Wrz
8
2017

Przepiśnik

Dzień dobry wszystkim!  Zgodnie z przysłowiem  „szewc bez butów chodzi” przez długie lata zapisywałam swoje przepisy w zwykłym brulionie 🙂  Cieszę się, że jednak w końcu naszła mnie wena, aby ozdobić sobie jego okładkę. Tak po swojemu, żeby pasowało mi do kuchni :p  Na początek docięłam odpowieni kawałek washpapy i okleiłam zeszyt. Kiedy okładki są  sztywne, jak w tym przypadku,  zadanie jest dość łatwe.  Doczepiłam srebrne narożniki i .. w zasadzie już mi się podobało 🙂

Tekturkowe sztućce pomalowałam czarnym gesso, a następnie przetarłam palcem srebrną pastą woskową.

Kawałek tektury falistej umieszczonej pod napisem pomalowałam na brązowo i również przetarłam  woskiem.

Zanim przykleiłam ozdoby, potapowałam  okładkę białym gessem przez szablon .

pozdrowienia !

                          

                             

Powiązane posty

O Autorze: Aneta Szybowicz

Miłośniczka i pasjonatka tak samo muzyki jak i scrapbookingu.

Napisz komentarz

Menu

Design Team

Zapraszamy!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Facebook

Sorry! No Instagram Shortcode Found.

Archiwum

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie