Mar
7
2017

Washpapa – papier, który zmienił oblicze szycia!

W A S H P A P A

> Co? Jak? Gdzie? Kiedy?! Papier, który zmienił oblicze szycia! <<

Witajcie kochani! Z tej strony Marysza – pierwszy raz nadaję do Was z tego bloga! Przygotowałam dla Was recenzję Washpapy. Dowiecie się co to jest, jak się tego używa, gdzie można kupić i kiedy Washpapa jest najbardziej przystosowana do szycia domową maszyną.

WASHPAPA – co to jest?

W skrócie, to rodzaj papieru, który można prać. Pod wpływem wody się nie niszczy. Z wyglądu większość kolorów przypomina skórę i zachowuje się też troszkę jak skóra, choć washpapa jest dużo twardsza. Arkusz można porównać do brystolu, ale nie dajcie się oszukać! To coś dużo bardziej magicznego.

Washpapa a szycie.

Nie myślcie sobie, że podaję wam informacje wyssane z palca. Uszyłam kilka rzeczy z trzech różnych arkuszy washpapy, zanim wykiełkowała w mojej głowie jakaś opinia na jej temat. Jeśli chodzi o szycie, to przyznam, że to dość ciężka praca. Washpapa jest bardzo twarda i trudno zrobić z niej bardziej skomplikowane lub malutkie projekty. Ale wiadomo – trening czyni mistrza. Ja zaczęłam testy od prostych, małych chusteczników z którymi się sporo namęczyłam.. bo nie spodziewałam się, że papier będzie aż tak twardy.

Kiedy Washpapa jest bardziej przyjazna?

Zdradzę wam małą tajemnicę, którą odkryłam dzięki tym chustecznikom – jeśli potrzymacie washpapę chwilę w ciepłej wodzie to.. mięknie! I to bardzo. Wtedy możemy szyć, co tylko sobie wymyślimy. Szycie na mokro jest na pewno dość dziwne i trzeba być bardzo ostrożnym przy korzystaniu z elektronicznych maszyn – nie polecam robić tego samemu w domu! Ale ja jakoś dałam radę i nawet maszyna jeszcze działa!

Co potrzebujemy, by zacząć szyć Washpapę?

Do szycia musimy używać mocnych nici i grubych igieł. Ja używałam igieł o grubości 100 i byłam zadowolona. Gorzej z nićmi.. niestety miałam w domu tylko tanie, chińskie nici i one nie zdały egzaminu. Przy szyciu pękały, nie mówiąc już o przewracaniu projektów na prawą stronę.. Warto zainwestować w dużo porządniejsze nici przed zabawą z washpapą.

Kolejnym projektem zaraz po chustecznikach było coś troszeńkę bardziej skomplikowanego – kosmetyczka z podszewką. Przy tym projekciku odkryłam kolejny plus washpapy – można go stemplować! Czy się spierze tusz? Tego w 100% pewna jeszcze nie jestem, bo kosmetyczki jeszcze do pralki nie wrzucałam, ale przy używaniu kosmetyczki na wyjazdach i zamierzonym przecieraniu wzoru gąbką tusz się nie starł.

Zanim zaczęłam stemplować kosmetyczkę, zrobiłam mały test na innym skrawku washpapy. Użyłam dwóch tuszy i po wyschnięciu przecierałam je mocno gąbką. Tusz firmy Prima – Ingvild Bolme Chalk Edger wygrał :).

Trzecia rzecz, którą zrobiłam z użyciem washpapy to postarzany notes. Notesy tego typu robię od jakiś 7 lat i naprawdę nie mogłam się doczekać aż znajdę zamiennik skóry. I co? Znalazłam! Washpapa na okładce wygląda jak skóra i też jest bardzo wytrzymała! Notesy szyję ręcznie więc bez naparstka się nie obeszło, ale i tak nie było tak źle. A efekt końcowy, sami przyznacie chyba, że świetny.

Kolej także przyszła na brelok do kluczy. Bardzo często je wymieniam, bo okropnie się brudzą i.. równie szybko wzory mi się nudzą.. dlatego spróbowałam zrobić jeden brelok ze stemplowanej washpapy. Jak na razie używam go od ponad tygodnia i jestem zadowolona.

Jak już trochę zaprzyjaźniłam się z washpapą, postanowiłam uszyć coś większego.. torbę! Zwykłą otwartą torbę.. ale nie zakupową! Taką do noszenia na co dzień. W środku jest podszewka i dwie ogromne zasuwane kieszenie. Główna komora i te dwie kieszenie pomieszczą wszystkie moje duże i małe pierdoły. Torba jest bardzo wytrzymała – następnym razem uszyję jeszcze większą!

I ostatnie moje szyciowe zmagania z washpapą.. czyli osłonki na doniczki, lub proste pojemniczki. Szyje się je 5 minut, a efekt jest powalający. Uwielbiam kwiaty, ale już mi brakuje ładnych doniczek. Na szczęście washpapa przyszła z pomocą i w kilka minut zamieniłam stare, brązowe doniczki na urocze papierowe.

Moja ocena washpapy?

Ciężko wystawiać mi ocenę, bo pierwszy raz miałam do czynienia z tego typu „materiałem”. Ale jestem naprawdę zaintrygowana, zakochana w jej wyglądzie i już nie mogę się doczekać aż uszyję z niej coś nowego!

Gdzie kupić Washpapę?

Washpapa jest dostępna w sklepiku Na Strychu w małych i dużych arkuszach, dzięki czemu będziecie mogli na początek przetestować mniejsze ilości.

Zdjęcie użytkownika Na Strychu.

Zapisz

komentarzy 6 + Dodaj komentarz

  • Och, Marysza, jesteś genialna!!! Fantastyczne pomysły i wykonanie. Zastanawiałam się jak się będzie szyło washpapę i dzięki tobie już wiem w co muszę najpierw zainwestować. Twoje prace są idealne i mega inspirujące. DZIĘKI!

  • A w czym jest ona lepsza od zwykłego materiału? Który też można prać, szyć i stemplować? Bo to mi się właśnie wydaje niejasne 😉

  • Tores! Nikt nie mówił, że Washpapa jest lepsza od normalnych tkanin! Jak dla mnie to fajny zamiennik skory i jeszcze materiałów laminowanych, bo nie przemaka 🙂 Skory kupować nie lubie dlatego Washpapa mi sie spodobała 🙂

  • Skoro to jef papier to można kleić klejem czy jedynie szycie wchodzi w grę?

  • Ewo! Niestety w sprawie klejenia nie jestem w stanie nic powiedzieć bo sama jestem raczej „szyciowa” i nie próbowałam washpapy kleić. Może Drycha się wypowie? 😀

  • A do czego można używać washpapy? Możecie podrzucić jakieś zastosowania? Nic mi nie przychodzi do głowy, a nie szyję.

Napisz komentarz

Menu

Design Team

dt_na_strychu-jesien-zima-2016

Zapraszamy!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Facebook

Sorry! No Instagram Shortcode Found.

Archiwum

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie