lut
10
2012

17!

Miałam ja kiedyś siedemnaste urodziny… ;) Może „kiedyś” to wygórowane określenie ale przecież nie o tym chciałam…

Albumik ze zdjęciami powstał już ze cztery lata temu… ale był straszny. Machnięte paroma kolorami farby w środku, podpisane niezmywalnym flamastrem… kiedy ostatnio znalazłam to straszydło – wybebeszyłam! Powyrywałam zdjęcia, zostawiłam tylko okładkę, którą i tak trochę zmieniłam…

Zmiana okładki polegała na doklejeniu naklejek SimpleStories – serca i napisu. Zaokrągliłam brzegi i dodałam sznurek do przewiązania albumu.

Co w środku? Papiery MME i SimpleStories, Dekoracyjna Taśma (już dostępna Na Strychu!:), bordowy brokat i wcześniej wspomniane naklejki.

Poza szeroko znanymi zaletami podobnych taśm – ta jest transparentna! Mogłam nią np. przykleić literki:

Powyżej jeden ze sposobów wyróżnienia daty z podobnych naklejek – po prostu resztę „zakropkowałam„.

Możecie wyobrazić sobie jak obrzydliwy był album wcześniej; większość w rudej farbie jak na zdjęciu po prawej:

Papier w kolorowe koła (bo chyba już nie grochy?;) został potraktowany ciemnoniebieskim tuszem pigmentowym – takimi też możemy cieniować – nakładając najpierw na gąbeczkę, dopiero później na papier… za to boki stron potuszowałam na czarno (by uzyskać bardzo wyraźny efekt – bezpośrednio z poduszki).

*

Cała tęcza mi się utworzyła…ale chyba nie wygląda tak źle? ;)

 

Wykorzystane produkty:

O Autorze:

Drycha – lubująca w czerniach, czerwieniach i innych paskudztwach, wydobywajaca ze zwyklych przedmiotów dusze oraz inne wnetrznosci.

Komentarzy: 1 + Dodaj komentarz

  • Świetny jest!!! Okładka wyszła wprost fantastycznie!

Napisz komentarz

Menu




Design Team

magic stamp!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Zapraszamy!

V Ogólnopolski Zlot Scrapbookingu

Facebook

Archiwum

Google Friends

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie