Lip
6
2011

Zawieszki

Kiedy zobaczyłam na stryszkowym blogu wpis Kobens o tuszach Distress pomyślałam: „O rany ja też tak chcę!” i co?. Upaćkałam się jak dziecko, a efekt… no cóż. Pomińmy tę kwestię 😉 Ale jestem uparta i to nie koniec moich mix-mediowych eksperymentów!

A na dziś przygotowałyśmy dla Was z Tores zawieszki na drzwi.

Przyznam szczerze, poszalałam z dodatkami i bardzo dobrze, bo efekt mnie zadowala. Napis powstał z przepięknie kolorowych papierów Pasiakowej. Przedarcia oraz stemple My Mind’s Eye z kolekcji „Lost&Found”, które pokochałam, dopełniły całości. Skorzystałam również ze ślicznej metalowej ramki Tima Holtza.

Serdecznie polecam Wam mixowanie papierów z różnych kolekcji i zabawę kolorami. W deszczowe dni to najlepszy sposób na poprawę humoru.

Zawieszka Kaszy

Zawieszka Kaszy

Zawieszka Tores jest w nieco innym klimacie:

Wprawdzie na drzwiach od pracowni mam bardzo ładną tabliczkę informacyjną, wykonaną przez Uhk, ale czy to jest powód, żeby nie mieć jeszcze zawieszki? Zwłaszcza, że tabliczka jest od strony zewnętrznej, a zawieszka w środku. Ozdobiona głównie motywem nutowym (taśma papierowa Tima Holtza, stemple, ćwiek MME), z eksperymentalnym kwiatkiem wg kursu Michelle, wisi sobie i cieszy oko, podczas gdy w duszy mi gra.

Zawieszka Tores

Powiązane posty

O Autorze: Kasia

Zakręcona miłośniczka kawy z mlekiem i czekoladek.

Komentarzy: 1 + Dodaj komentarz

  • Czuję się zainspirowana na tyle, żeby też zrobić zawieszkę, może nie dla mojej Gabiśki, bo się jeszcze nie dorobiła własnego pokoju, ale może dla jej kuzynki, która niedawno obchodziła urodzinki, ale jeszcze nie organizowała oficjalnej imprezy, więc może zdażę. 🙂

Napisz komentarz

Menu

Design Team

dt_na_strychu-jesien-zima-2016

Zapraszamy!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Facebook

Sorry! No Instagram Shortcode Found.

Archiwum

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie