lip
1
2011

Tusze distress

Nasz czerwiec z mediami właśnie się zakończył, ale mamy dla Was jeszcze jedną niespodziankę – artykuł o tuszach distress, których możliwości zgodziła się nam przybliżyć Kobens (wielkie dzięki!). Zapraszam do lektury!

 

„Poproszona przez Tores mam zaszczyt przedstawić Wam moje całkiem subiektywne zdanie o tuszach Distress :)

Oto i ono: KOCHAM JE !!! (spokojnie, zaraz się dowiecie za co i dlaczego ;) )
Większość z Was posiada lub choć raz miała w rękach to cudo. Jeśli tak, wiecie mniej więcej czego można po nim oczekiwać, jeśli nie- postaram się Wam nieco przybliżyć ich możliwości.

Tusze Distress to kolekcja 36 (!!!) kolorów, bezkwasowych, odpornych na blaknięcie tuszów na bazie wody – pozwalających na uzyskanie efektu postarzenia, vintage i wielu innych ;)

Oto kilka cech, za które je kocham.

Pozwalają swobodnie manewrować nasyceniem koloru – tłumacząc na nasze – im więcej warstw naniesiemy tym intensywniejszy kolor uzyskamy; jeśli tusz będziemy nanosić aplikatorem z gąbeczką uzyskamy delikatniejszy odcień, jeśli bezpośrednio poduszeczką kolor będzie intensywniejszy

Kobens - tusze

Bardzo dobrze „współpracują” z wodą – jeśli potuszowaną powierzchnię spryskamy intensywnie wodą spowoduje ona, że kolor się rozpłynie. Jeśli na potuszowany papier naniesiemy klika kropel wody i po odczekaniu chwili zbierzemy jej nadmiar chusteczką papierową uzyskamy jaśniejszą plamę (tak jak w przypadku akwarelek).

Kobens - tusze

Oczywiście pędzelkiem umoczonym w wodzie możemy malować też inne wzory ;)
Równie ciekawy ( i stary jak świat ;) ) efekt możemy osiągnąć nanosząc kilka kolorów tuszów na bloczek akrylowy lub szybę, następnie spryskać je wodą:

Kobens - tusze

A potem przeciągnąć po takiej mieszaninie papierem i tło pracy mamy gotowe :)

Kobens - tusze

Dodatkowo
+ tusze te świetnie sprawdzają się przy maskach wszelkiego rodzaju (tutaj w roli maski kawałek metalowej obudowy do komputera):

Kobens - tusze

Distressy kocham też za to, że w zależności od rodzaju i faktury tuszowanej powierzchni uzyskamy różne efekty:

Kobens - tusze

Przykład zastosowania:

Kobens - tusze

Kobens - tusze

Przykład zastosowania:

Kobens - tusze

Kobens - tusze

Kobens - tusze

Kobens - tusze

Kobens - tusze

To oczywiście tylko kilka przykładów ;)

Za (jak ja to nazywam) efekt znaku wodnego, który jest znacznie delikatniejszy niż przy odbitce embossowanej bezbarwnym pudrem. Możecie go osiągnąć w następujący sposób:

Kobens - tusze
Kobens - tusze
Kobens - tusze

Za to, że mając do dyspozycji tylko bezbarwny puder i tusz do embossingu możemy osiągnąć ciekawe efekty kolorystyczne:

Kobens - tusze
Kobens - tusze
Kobens - tusze

I w zasadzie można tak bez końca (tzn. dopóki starczy nam miejsca na papierze), pamiętając o zasadzie, że embossowane miejsca tuszujemy kolorem ciemniejszym niż kolor pod embossingiem ;)

Za to, że za ich pomocą możemy stworzyć „efekt głębi”odbijając stempel najpierw tuszem distress, a następnie, w pewnej odległości od pierwszej odbitki, odbijając go drugi raz kolorem bardziej intensywnym:

Kobens - tusze

Za cudowne postarzanie brzegów – tusze te nadają się do tego idealnie, zarówno jeśli chodzi o tuszowanie aplikatorem (wtedy efekt jest delikatniejszy), jak i bezpośrednio poduszeczką:

Kobens - tusze

Za możliwość malowania przy ich pomocy wałkiem – za możliwość kolorowania przy ich pomocy – poduszeczkę z tuszem odbijamy na bloczku akrylowym i malujemy jak akwarelkami (w tym akurat nie jestem zbyt dobra, ale niektóre dziewczyny osiągnęły poziom mistrzowski w kolorowaniu odbitek).

Za to, że mając je do dyspozycji jesteśmy w stanie dopasować kolorystycznie każdy papier, kwiatek, koronkę, wstążkę do danej pracy. Przykład poniżej – gaza, serwetka papierowa, papierowy sznurek oraz papier na tło (poza kawałkiem oryginalnego papieru fioletowego) – wszystko zostało zabarwione głównie tuszami distress :)

Kobens - tusze

A tutaj tło, kolorowanie, kwiaty oraz mulina zabarwione tuszami:

Kobens - tusze

Mam nadzieję, że choć wiele opisanych przeze mnie zastosowań distressów jest Wam już pewnie doskonale znanych, zachęciłam Was do zabawy z nimi ;)
Pozdrawiam -
Kasia (Kobens)

O Autorze: Gość Na-Strychu

Chcesz podzielić się ciekawym artykułem z czytelnikami naszego bloga? Napisz o tym do nas.

Komentarzy: 20 + Dodaj komentarz

  • Kobens, mistrzyni! Zachęciłaś… teraz muszę zrobić napad na sklep (na strychu, rzecz jasna, haha), żeby natentychmiast zdobyć więcej kolorów…

  • WOW – szczeka mi opadla, niesamowite…. musze sprobowac, moze to nie jest takie trudne jak mi sie wydawalo
    a jak sobie poradzic jezeli nie mam nagrzewnicy do embossingu, suszarka do wlosow?

  • Tak, teraz tylko pozostaje stworzyć kolekcję distressów… Fantastyczny przewodnik :)

  • Cieszę się, że Wam się podoba :)
    Redcoil ja używam opalarki do farby z Lidla ;) Wcześniej pomagał mi toster ;)

  • Dziękuję za przewodnik :)
    Dobrze wiedzieć, że jest tyle możliwości pracy z Disstresami!
    Jestem pod wielkim wrażeniem prac Kobens :)

  • jak nic jesteś mistrzynią!

  • Świetny przewodnik z przepieknymi pracami!

  • Wspaniałe kompendium wiedzy o Distressach! Sam mistrz Tim H. by chyba tego lepiej nie zrobił ;o)

  • zmasakrowałaś mnie ;) jesteś WIELKA! dziękuję Ci :*

  • zapomniałam dodać – BOSKIE prace!

  • O jejejejejejejej!!!!! Fantastyczne kompendium wiedzy o distressach, a twoje dzieła są ich najbardziej chwytliwą reklamą! Myślę, że Ranger powinni ci zapłacić:)))

  • super! świetny kurs, niedługo go na pewno wykorzystam :)

  • Fantastyczny artykuł zilustrowany wspaniałymi pracami. Mam nadzieję, że kiedyś będę potrafiła choćby w części wykorzystać tę wiedzę.

  • ŁAAAAAAAAAAAAAAAAAAAŁ!!! :D
    Rozwalające prace, cudowne efekty i dostałam po głowie – myślałam, że wiem „wszystko” o Distressach :D Hahaha!

  • i ja padam do nóżek wielkiej artystki !!! cuda cudeńka – naprawdę super kurs i przepiękne prace !!! Też kocham te tusze, ale co Ty z nich robisz majstersztyki !!!

  • Super przewodnik, chyba się zapuszczę w te rejony, naprawdę zachęcające prace!

  • Rewelacyjne jest to , co robisz !!! Po prostu bawisz się tymi tuszami, a efekty są szokująco-piorunujące !!!

  • Kobens zaczarowałaś mnie dosłownie. Fantastyczne, pomysłowe , oryginalne. Koniecznie muszę wypróbować. Dzięki za inspiracje.

  • WOW ale artykuł, czyta się i od razu chce się wziąć tusz i stempel i próbować….
    Gratuluję pięknych prac !!!!

  • Dziewczyny ogromnie Wam dziękuję za tyle ciepłych słów :*
    Jeśli choć jedną z Was zachęciłam do zabawy z distressami to osiągnęłam swój cel w 100% :)

Napisz komentarz

Menu




Design Team

magic stamp!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Zapraszamy!

V Ogólnopolski Zlot Scrapbookingu

Facebook

Archiwum

Google Friends

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie