Cze
23
2011

Albumowe LO

Na Strychu nadal bawimy się mediami. Dzisiaj chciałabym wam pokazać jak przy pomocy masek i tuszy można łatwo przystosować tło do naszych zdjęć. Chyba każda z nas chciałaby aby kolory tła bezpośrednio korespondowały z kolorystyką zdjęć. Wiadomo – wtedy wszystko wygląda harmonijnie i sprawia lepsze wrażenie. Niestety często się zdarza, że w naszych (choćby nie wiem jak przepastnych) zasobach papierów do scrapbookingu  nie ma tego właściwego. Wtedy pozostaje nam tylko jedno – zrobić sobie go samemu.

Z szerokiej palety barw tuszy Distress z pewnością uda wam się wybrać parę, pasujących do zdjęcia, które chcecie zescrapować. Jeżeli nie pasują idealnie, zawsze można je mieszać na papierze i szukać idealnego odcienia. Tak też zrobiłam i ja. Posłużyłam się dość obojętnym papierem bazowym, tzn. takim, który jest w przeważającej części biały i po przyklejeniu w paru miejscach niewielkich masek Tima Holza zaczęłam przecierać tło dobranymi wcześniej tuszami.  Starałam się z całych sił przenieść na bazę sprane, pastelowe kolory jakie pojawiają się na moich zdjęciach. Czy efekt, który sobie założyłam został osiągnięty musicie ocenić same.

Jak widzicie na moim scrapie umieściłam dość dużo zdjęć. Jest to taka namiastka albumu, bo wiadomo, że tego robi się znacznie wolniej i większym nakładem sił (czyli, krótko mówiąc – nie wiadomo kiedy takowy powstanie).

  Znając możliwości mojej pamięci, na każdym ze zdjęć umieściłam krótki podpis, gdzie zostało ono zrobione. Takie maleńkie podpisy, jak mi się wydaje,  nie tylko służą utrwaleniu wspomnień, ale też stanowią fajną ozdobę scrapa.

Mam nadzieję, że odrobinę was zainspirowałam i rezultaty waszej pracy będę znacznie lepsze od mojej!

Do wykonania LO użyłam tych oto produktów:

oraz tusze Distress w kolorach:

Punice Stone

Dried Marigold

Victorian Velvet

Bundled Sage

Tusze te są już Na Strychu i lada chwila trafią na półki.

Powiązane posty

O Autorze:

Wielbicielka niewielkich form i szybkiego efektu, każdy zbędny (i nie tylko zbędny) grosz inwestująca w scrapowe przydasie, a każdą wolną (i nie tylko wolną) chwilę spędzająca przy biurku.

komentarze 3 + Dodaj komentarz

  • a great layout ! Love the use of the masks

  • Uwielbiam u Ciebie te szczególiki, ćwiek z pismem między dwoma naklejkami…
    Arte, a jak tuszujesz te maski – gąbeczką czy poduszką z tuszem? Chciałabym spróbować, ale jak kiedyś robiłam, to mi od tuszu wychodziły okropne plamy zamiast płynnych przejść…

  • Tores – tuszuję takim timowym aplikatorem do distressów. Naprawdę bardzo łatwo to „idzie” z maskami Holtza, bo są samoprzylepne, więc można spokojnie wcierać tusze nie martwiąc się o nic innego jak tylko dobór kolorów:)

Napisz komentarz

Menu

Design Team

dt_na_strychu-jesien-zima-2016

Zapraszamy!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Facebook

Sorry! No Instagram Shortcode Found.

Archiwum

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie