Maj
27
2011

Dwa teatry czyli kontrasty po raz drugi

Z pewnością znacie wiersz Stachury „Dwa Teatry” (częściej kojarzony jako „Życie to jest teatr”). Właśnie ten przecudowny wiersz miał nam z Dryszką posłużyć za kanwę naszych scrapów. Temat może uleciał nam nieco w trakcie tworzenia naszych prac, ale i tak będzie mi się już zawsze kojarzył z naszymi pierwszymi wspólnymi „kontrastami”.  Z kontrastami, o które doprawdy nie było trudno, bo każdy, kto zna moje i Dryszkowe twory wie, że nie musimy się specjalnie wysilać, żeby zrobić coś w totalnie odmiennym klimacie:)

Tak więc ja,  jako romantyczna i wydelikacona :))))  popełniłam scrapa w stylu niemal clean&simple. Kolorystyka pastelowa i lekko zamglona, dodatki ograniczone do artystycznego minimum 😉 , czyściutko i prosto rzuciłam Dryszeńce prosto w twarz :

„Życie to jest teatr……”

Jak widzicie jest naprawdę bardzo oszczędnie, dekoracyjne detale ograniczają się do przeszyć i embossingu w rogach LO.

Nawiązaniem do słów wiersza jest girlanda, która ma przedstawiać nasze życiowo-teatralne role:

Nieodzowne manekiny są już niemal jak podpis „made by Arte Banale” – no kocham je i już !

I tyle ja.

A co na to Drycha?

Drycha jak to Drycha – „pojechała” mrocznymi klimatami, „clean”  zamieniła w maksymalnie „dirty” , a „simple” ……nie no – to słowo nie występuje w jej słowniku :))))  Użyła chyba wszystkich znanych mi mediów, zalała swoje LO tysiącem glimmer mistów i innych trudnych do zidentyfikowania preparatów i …zrobiła lift mojej pracy.

Niewiele myśląc zripostowała: „Życie to NIE teatr……życie jest STRASZNIEJSZE i piękniejsze jeszcze jest….”.

Trudno jej nie uwierzyć, zwłaszcza gdy przyjrzy się szczegółom tej pracy:

Cała zabawa w „kontrasty” ma służyć pokazaniu jak poprzez scrap można pokazać skrajnie różne emocje, gusta, osobowości.  To, co robi na codzień Dryszka jest niezmiernie odległe od tego, co robię ja, ale obie „bawimy” się papierem, posługujemy się tymi samymi środkami, a efekt – zależny od…. naszych osobowości. Cudowna „rzecz” – móc pokazać innym choć okruszek prawdziwych siebie…..

Mam nadzieję, że nasze „kontrasty” zachęcą i Was do obnażania swoich upodobań i gustów właśnie  za pomocą papieru i nożyczek. Każda z nas jest inna, każdej podoba się co innego, każdą „kręci” coś zupełnie niepowtarzalnego, a scrapbooking pozwala  nam to pokazać! Czyż można się temu oprzeć? Jeden temat – dwie różne wizje, dwie stylistyki, dwa światy….DWA TEATRY!

Produkty użyte przez Arte Banale:

Produkty użyte przez Drychę:

Powiązane posty

O Autorze:

Wielbicielka niewielkich form i szybkiego efektu, każdy zbędny (i nie tylko zbędny) grosz inwestująca w scrapowe przydasie, a każdą wolną (i nie tylko wolną) chwilę spędzająca przy biurku.

komentarzy 5 + Dodaj komentarz

  • Arte, Twoje szycia mnie przyprawiają o zgrzytanie zębów z zazdrości! Niby prosty ten skrap, a tak naprawdę ma całą masę detali, niesamowite.
    A Drychowy „lift” rewelacyjnie kontrastowy – super zabawa mediami, może się też w końcu odważę 🙂

  • Dziewczyny, jesteście niesamowite! To jest właśnie sens Kontrastów! Cudowne prace, z sensem, przesłaniem i jak cudownie opisane!

  • bardzo fajnie było uczestniczyć w kontrastach! 😉

  • REWELACJA! I wiersz, i prace, i opis… Super!

  • Frankly I think that’s abseolutly good stuff.

Napisz komentarz

Menu

Design Team

Zapraszamy!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Facebook

Sorry! No Instagram Shortcode Found.

Archiwum

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie