Mar
15
2011

Wiosna w sercu i kurs dla leniwych

Nie wiem jak u was, ale u mnie – wiosna na całego. Temperatura od trzech dni utrzymuje się powyżej 16 stopni, a słońce przypieka jak w czerwcu:) Zrobiłam już pierwsze porządki w ogródku i tak mi się od razu zrobiło na sercu wiosennie i cieplutko. Tego samego życzę i Wam, dlatego dziś proponuję coś ekstremalnie kolorowego i pogodnego – karteczka sztalugowa (mega prosta do wykonania – o czym za chwilę) wykonana z ostatnio mojej ulubionej kolekcji – Stella @ Rose. Tym razem zmisowałam Mabel i Gertie.

Wykorzystałam nastepujące materiały dostępne w naszym sklepiku:

A teraz pokażę wam jak ludzie tacy jak ja , czyli leniwi lub (o ile to lepiej brzmi) szanujący swój czas i nerwy, mogą dokładnie w dwie minuty sporządzić bazę do karteczki sztalugowej. Cięcie i mierzenie (jako, że mogą być  źródłem flustracji i ewentualnych niepowodzeń) zredukowane zostały w tym przypadku do absolutnego minimum. Czas w ten sposób zaoszczędzony można przeznaczyć na wykwintniejsze ozdobienie karteczki, albo na wypicie kawy i napisanie kilku postów na dowolnie wybranym forum:)

Potrzebujemy : dwóch gotowych baz/kart do robienia kartek ( kształt i rozmiar dowolny, byle obie były takie same ), linijki, ołówka, trymera lub nożyczek.

Rozpoczynamy od przygotowania gotowych baz:

Następnie jedną z nich przecinamy dokładnie na pół, czyli na zgięciu.

Na drugiej przygotowanej bazie zaznaczamy środek ( dokładnie, żeby nie było wątpliwości środek zamkniętej kartki czyli frontu):

To jedeny pomiar jaki powinniśmy wykonać…choć wcale niekoniecznie – gdybyście nie mieli linijki, lub mieli problem z podzieleniem na pół wystarczy pamiętać, że zewnętrzna „połówka” musi być niewiększa  ( tych którzy matematykę mieli dawno temu przypomnę – niewiększa czyli mniejsza lub równa)  od wewnętrznej, czyli tej przy środku kartki. W zaznaczonym miejscu zaginamy kartę w przeciwną stronę niż środkowe zgięcie:

Osoby skrajnie leniwe ( i posiadające trymer ) mogą posłużyć się tym:

Pozostałe muszą sobie radzić inaczej:)

Tak czy siak – właśnie dotarliśmy do finału, gdyż pozostaje nam tylko ozdobić front naszej kartki czyli połowkę przeciętej na samym początku bazy i dokleić ją do reszty, o tak:

Ostatnie poglądowe zdjęcie:

I wszystko powinno być jasne:)

Pozostaje nam jeszcze druga połówka z przeciętej na pół bazy, więc koniecznie trzeba ją wykorzystać do wykonania kolejnej kartki sztalugowej!

Mam nadzieję, że mój kursik jest w miarę czytelny i komuś się na coś przyda. Oczywiście wiem, że już wszyscy  gdzieś tam czytali i oglądali kurs na taką kartkę ale od czegoś musiałam zacząć….może następnym razem będzie ambitniej:)  Pozdrawiam serdecznie i życzę…WIOSNY w sercu!

 

Powiązane posty

O Autorze:

Wielbicielka niewielkich form i szybkiego efektu, każdy zbędny (i nie tylko zbędny) grosz inwestująca w scrapowe przydasie, a każdą wolną (i nie tylko wolną) chwilę spędzająca przy biurku.

komentarze 2 + Dodaj komentarz

  • Karteczka cudeńko, niezwykle urocza 🙂 kursik SUPER, jasno, prosto i co najważniejsze szybko 🙂

  • Ja planuję skorzystać! Efekty pokażę na blogu:-)

Napisz komentarz

Menu

Design Team

Zapraszamy!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Facebook

Sorry! No Instagram Shortcode Found.

Archiwum

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie