Lis
29
2010

Journaling cz.2: Dłuższe teksty

Jeśli sformułowanie na piśmie swoich uczuć, wrażeń, przemyśleń związanych z sytuacją na zdjęciu, które zamierzasz oskrapować, nadal wydaje się zbyt skomplikowane, spróbuj najpierw odpowiedzieć sobie np. na takie pytania: Jak się czułam wtedy? O czym myślałam, marzyłam? Co wyjątkowego było w tamtej chwili? Jak się czuję teraz, gdy patrzę na to zdjęcie? Postaraj się użyć wszystkich zmysłów, przywołuj smaki, zapachy, kolory, odczucia… Pomyśl o przeszłości, zastanów się, co dzieje się w teraźniejszości, jak to się odbija w planach na przyszłość? Spisz odpowiedzi … i masz journaling.

Ponieważ moje własne osiągnięcia w zakresie pisania o uczuciach ograniczają się do tekstów dwuzdaniowych, posiłkuję się czasem cudzymi, gotowymi tekstami: wierszy, piosenek, powiedzeń, cytatami z książek, filmów, kabaretów… Po co się męczyć, skoro ktoś już wcześniej tak dobrze coś ujął, prawda? Zerknijcie na ten skrap Lily, czy wiersz nie jest idealnie dobrany do fotografii?

Lily1

Świetnym pomysłem jest także zacytowanie słów osoby, która jest przedstawiona na zdjęciu – szczególnie powiedzonka dzieci warte są utrwalenia, bo tak szybko umykają z pamięci, a to są najmilsze wspomnienia. Nie wiem, czy pamiętałabym, jak Hania wołała na kotka, gdyby nie ten skrap:

Kotek oć

A skoro zmieniamy autora wypowiedzi, to na całego – niech ktoś inny wymyśli cały opis za Ciebie. Zapytaj męża, co pamięta najlepiej z Waszych ostatnich wakacji, poproś dziecko, żeby wymieniło trzy ulubione zimowe zabawy, niech babcia opowie, jak przed laty spędzano Wigilię (a gdyby zechciała to jeszcze spisać…)? Takie przesunięcie perspektywy czasem dobrze robi.

Po wypróbowaniu innych sposobów może przejdziemy już do mówienia własnym głosem? Bo przecież są zdjęcia, które chcemy opisać dokładniej, są wspomnienia, które domagają się utrwalenia nie tylko w formie obrazu, są myśli tak silnie związane z poszczególnymi fotografiami, że same wyrywają się na papier – nie zatrzymujmy ich! Nie chodzi o piękne, płynne zdania, doskonałą formę i elegancki charakter pisma – to Twój własny sposób wyrażania się, Twoje słowa, Twoje własnoręczne pismo są najistotniejszą częścią tego, co tworzysz. Nie piszesz dla publiczności, ale dla siebie, dla najbliższych, dla których właśnie to, co osobiste, ma wartość. Więc nie przejmuj się za bardzo stylistyką i „ładnością”, tylko pisz. Nie wiem, czy komuś uda się odcyfrować tekst na poniższej pracy, ale wiecie… emocje, emocje!

Chwila

Zauważyłam, że najdłuższe teksty umieszczałam na skrapach robionych w ramach zabawy Book of me na forum Scrappassion, to było coś w rodzaju skrapowego pamiętnika. O ile prace dotyczące teraźniejszości były raczej metaforyczne, o tyle wspomnienia zapisywałam chętnie – z taką nadzieją, że ktoś kiedyś przeczyta, zrozumie? A Wy o czym piszecie najwięcej?

Dziękuję Lily za udostępnienie pracy i przepraszam, że większość tematu ilustruję własnymi skrapami – ale po prostu najlepiej je znam, i wiem, co i jak pisałam. Mimo, że przejrzałam całą masę blogów i galerii to jakoś nie wpadł mi w oko żaden dłuższy tekst taki „od siebie” i mówiący o uczuciach – może dlatego, że często takie osobiste wypowiedzi kryją się w tajnych schowkach i kopertkach? Ale o schowkach (między innymi) będzie za tydzień – w trzeciej, bardziej „technicznej” części wykładu – JAK wkomponować słowo w LO/album.
Tymczasem czekam niecierpliwie na Wasze komentarze i linki do coraz odważniejszych journalingowych wyczynów! Bardzo chciałabym zobaczyć co piszecie na swoich pracach – nie muszą to być nowe skrapy (tak, wiem, że wszyscy oprócz mnie robią kartki świąteczne), podzielcie się tym, co stworzyłyście (i opisałyście) wcześniej. A jeśli ciekawy, niebanalny journaling znalazłyście w pracy innej skraperki – to też się tym podzielcie: co Was w nim szczególnie poruszyło, zaskoczyło, zainteresowało?

Naprawdę mam wielką nadzieję na jakąś dyskusję w temacie 🙂

Powiązane posty

O Autorze:

Szczecinianka, skrapująca mama dwóch córek, miłośniczka kryminałów,mrożonej kawy i dużych zbiorników wodnych.

komentarzy 6 + Dodaj komentarz

  • hmmm, ja zwykle daję sam tytuł na scrapach, ale jeden raz – na pierwszym samodzielnym LO- zaszalałam i jest tu sporo napisane 😉 http://fejferkowo.blogspot.com/2009/06/blog-post.html 🙂 a drugi raz tak zaszalałam całkiem niedawno, ale jest tu zdecydowanie mniej tekstu http://fejferkowo.blogspot.com/2010/11/tylko-ty-i-ja.html 😉
    ogólnie mam problem z tym journalingiem, bo jak już decyduję się oskrapować zdjęcie, to wybieram takie, które da się opisać w kilku słowach… ale postaram się niedługo poprawić 🙂 może nastepna część artykułu mnie zmobilizuje do ćwiczeń 🙂

  • Tores dzięki za ten temat, czyta się, czyta i chciałoby się więcej. Już czekam na dalszy ciąg:)
    A co do opisów na scrapach, to rzadko mi się zdarza je umieszczac, chyba właśnie dlatego, że trudno jest się tak otworzyc i ujawnic myśli. Ale potem chętnie się czyta i wraca do takich momentów. To jeszcze większa pamiątka niż samo oscrapowane zdjęcie. Taki mały tekst (naprawdę odzwierciedla moje myśli) umieściłam tutaj: http://oribella-hobby.blogspot.com/2010/10/10-moje-prawdziwe-oblicze.html
    Mam plany związane z jurnalingiem, spróbuję „potrenowac” zakładając notes i wpisując myśli, pojedyncze, jakieś ważne z danego dnia:) Może mi się uda i wykorzystam je później.

  • Och Tores, Tores – normalnie się wzruszyłam! Piękny ten ostatni scrap, zdjęcie chwyta za grdykę, a twój journaling jest mistrzowski! W ogóle genialnie sie czyta wszystko co napisałaś. Podziwiam twój zapał i talent! Buziaczki.

  • Ori – super pomysł z notesem, na pewno zapisanie wrażeń na świeżo pomaga je potem odtworzyć 🙂
    Fejferku – ćwicz, ćwicz 🙂
    Ja dopiero teraz widzę, jak przeglądam sobie skrapy robione 2-3 lata temu, jak fajnie jest coś przeczytać na nich i o ile więcej to daje, niż sam obrazek.

  • Tores świetny artykuł;-))) czekam na następne;-)

  • Ja stawiam pierwsze kroczki, ale na pierwszym scrapie umieściłam parafrazę piosenki Rihanny. Myślę, że wiersze lub teksty piosenek czasem są bardziej odpowiednie niż sklecone własne zdania. Ale to, co sami napiszemy ma chyba zupełnie inną wartość, więc na scrapie, który teraz próbuję stworzyć postaram się dodać coś od siebie.

Napisz komentarz

Menu

Design Team

dt_na_strychu-jesien-zima-2016

Zapraszamy!

Banner – Kupuję Na-Strychu

Facebook

Sorry! No Instagram Shortcode Found.

Archiwum

Pomagamy Albertowi

Twój 1% ma znaczenie