13
2010
Jesienne stemplowanie
Lubię robić niespodzianki i lubię skrapowe wymiany – ostatnio taką wymianę zaproponowałam Muci. Mucia zgłosiła zapotrzebowanie na datownik w kolorach pomarańczowym, brązowym, zielonym. Jesienny. Datownik miał być raczej spory, żeby pomieścić wszystkie ważne daty, zdecydowałam się więc na format 21×15 cm… i poszalałam stemplowo.
Okładka wygląda tak:

Kilka kart ze środka:





Pomiędzy podstawowymi kartami, zrobionymi z beermaty oklejonej kartonem cansona, są dodatkowe przekładki, już z samego zielonego kartonu – miejsce na więcej zapisków:

I tylna strona okładki z podpisem – pięknie mi się stempelek adresowy wkomponował w koronkę, prawda?

Uwielbiam takie warstwowe stemplowanie. Żeby efekt był dobry, trzeba użyć stempli podobnych w kształcie, np.poziomych (wyraźnie to widać na stronie z sierpniem) – lekko na siebie zachodzą, zakrywając róg strony, ale układają się wszystkie w tym samym kierunku, co daje wrażenie uporządkowania. Do poziomych stempli dodałam kilka małych elementów: korony, koła, motylki i różne „zwieńczenia”, co ładnie uzupełnia kompozycję. Oczywiście to nie jest jedyny sposób, możliwości jest wiele, może spróbujecie? Bardzo chciałabym zobaczyć efekty Waszych stemplowych eksperymentów – czekam na linki w komentarzach
Dodatkiem do datownika było pudełko (przerobione z pudełka po pralinkach, ok.12×12 cm – wspominałam, że lubię pudełka robić i rozdawać?), utrzymane w tym samym stylu (zawartość przydasiowa też była pomarańczowo-zielona):

Do oklejenia pudełka i okładki datownika użyłam, oprócz kartonu Cansona, m.in. papierów MME Bloom&Grow, dostępnych w sklepiku Na Strychu, a jakże.
A w zamian dostanę korale z szarych kulek filcowych! (Tores zachwycona).

Autor:
















Cudowny notes! Mistrzostwo stemplowania
Pięknie ze sobą współgrają te stempelki
Kolorystyka obłędna
Piękny datowniczek! Szczególnie podoba mi się to stemplowe szaleństwo
)